wtorek, października 23

pech

Drugi raz piszę pracę i drugi raz mnie to spotyka, że kiedy jestem już na etapie z którego nie mogę (i wcale nie chcę) się cofnąć, ktoś z grupy seminaryjnej dubluje mój temat.
Jest tyle ciekawych tematów z naszej dziedziny, żaden inny się nie powtarza, a mój musi! No szlag!

Z jednej strony to nic takiego, ale z drugiej nie jest dobrze kiedy w jednej grupie powtarza sie jakiś temat. Wiadomo jeden promotor, jeden recenzent, ta sama obrona. Chcąc nie chcąc nasze pracę będą ze sobą porównywane, a to zawsze działa na czyjąś niekorzyść.

I nie chodzi o to, że moja praca miałaby być gorsza - bo byłaby lepsza, bo zwyczajnie jestem w tym dobra (bez fałszywej skromności :P).
Chodzi raczej o stres, który towarzyszyłby do samej obrony i ciągłe napięcie i ciśnienie, bo pojawia się jakiś element rywalizacji, którego nie cierpię w takich sytuacjach. Wolałabym robić to na spokojnie, wtedy wszystko wychodzi lepiej i łatwiej.

Na licencjacie promotorka pozwoliła drugiej osobie wybrać ten sam temat, ponieważ dotyczył innej grupy społecznej, poza tym usiadła i wspólnie z tą druga osobą wyciągnęła mój plan pracy i starały się ułożyć jej plan tak, żeby był zupełnie inny niż mój (ja wybrałam temat pierwsza i miałam już sporo napisane - druga osoba nie wiedziała, że ktoś już go ma).

Ale teraz sytuacja wygląda inaczej.

Temat mam zatwierdzony od maja, zdażyłam już zebrać wszystkie potrzebne materiały i nie zamierzam nic już teraz zmieniać.
Druga osoba doszła do nas dopiero teraz i chyba jeszcze nie wie, że ten temat jest zajęty.
Jeszcze - bo zamierzam ją uświadomić.

I mam ogromną nadzieję, że promotor się na to nie zgodzi.

9 komentarzy:

  1. Oj uświadom, zdecydowanie uświadom...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam taki zamiar. Mam tylko nadzieję, że moja sugestia jej wystarczy i nie będzie się przy tym upierać - bo i tak może się zdarzyć :/
      Nikomu nie mogę nic zabronić, ale to trochę nie w porządku.

      Usuń
  2. Nie popuszczaj! masz zatwierdzone, niech szuka innego lub sama wymysla, skoro się obudziła za późno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinna najpierw zorientować się jakie tematy są w grupie, żeby uniknąć takiej sytuacji.

      Usuń
  3. mam nadzieję że wszystko się wyjaśni nie powinno być takich sytuacji bo po co dodatkowy stres:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taką nadzieję, bo już mnie to denerwuje. Mam nadzieję, że jutro wszystko ustalimy.

      Usuń
  4. U nas pilnowali by prace raczej się nie dublowały, zawsze podsuwano inny,jak ktoś za bardzo zbliżał się do kogoś z grupy. No,ale u mnie seminaria były podzielone epokami historycznymi,więc nawet trudno było wpaść na to co ktoś inny-w końcu Średniowiecze to całkiem potężny okres czasu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wybór też jest ogromny, bo w zasadzie nasza dziedzina łączy się z wieloma innymi, z których tematy również się u nas pojawiają. Ale oczywiście musiało trafić na mnie :]

      Usuń
  5. Pewnie sporo zalezy od promotora, moze sie nie zgodiz na taki sam temat i bedzie ok...spokojnie... i daj znac jak to sie dalej rozwinęło :*

    OdpowiedzUsuń