wtorek, marca 19

nowa energia

Szkoda już słów na ten śnieg! Kończy mi się cierpliwość. Miał lekko popadać deszcz, a od jutra już tylko słońce, a tu co? Śnieg pada i przestać nie może. I dostaję sygnały, że u Was też :( A jakby tego było mało wpakowałam dziś plik kilkudziesięciu kartek z zadaniami wprost do zimowej kałuży sięgającej kostek. Wspaniale...

Ogólnie w tej chwili do szczęścia naprawdę brakuje mi tylko lepszej pogody. Praca zajmuje mi sporo czasu - dokładnie tak jak lubię. Wracam po południu do domu, trochę odpoczywam, a potem pełna energii szykuję obiad na kolejny dzień i sprzątam całe mieszkanie. W wolne dni mam z tym problem, przeważnie brakuje mi motywacji, żeby zrobić cokolwiek, tylko sfrustrowana snuję się po domu z brakiem chęci do życia. Lubię mieć zajęcie i czas zorganizowany tak, by go nie tracić na pierdoły.

A ciut więcej na drugim blogu :)

13 komentarzy:

  1. No tak zima to w tym roku wyjątkowo przegina... eh. Ale co można zrobić... ani tego nie zbijesz, ani nie nakrzyczysz bo i co to da... trzeba czekać :(

    a na jakim drugim blogu? ja nic nie wiem... :(

    OdpowiedzUsuń
  2. Drugim blogu? COś mnie ominęlo?>

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ano drugi blog jest straszy niż ten ;) Zostawcie dziewczyna maile to wyślę zaproszenia :)

      Usuń
  4. Kasia, wyślij mi tam zaproszenie,bo mi już dawno wygasło ;)
    Widzę, że nie tylko ja pracę znalazłam w marcu. Też w sumie do szczęścia tylko lepszej, czyt. cieplejszej, pogody mi brakuje, a tu prawie 20 marca i śnieg pada, a końca tych opadów nie widać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię mieć cały dzień zajęty, kiedy mam luźniej (jak dzisiaj) czuję, że nie potrafię się za nim zabrać. Moje zarządzanie czasem jest fatalne :/
    A na pogodę też narzekam, nie widzę nigdzie wiosny :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Przynajmniej masz głowę zajętą i nie myślisz i nie przejmujesz się. Chciałabym, się tak nauczyc, że robiąc jedno, skupiając się tylko i wyłącznie na tym, a nie myślec o czymś innym...
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. zazdroszczę tej energii,moja gdzieś zniknęła. A śnieg mnie jeszcze cieszy;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie już stopniało i po śniegu ani śladu, ale i tak zimno :/ Pewnie bym się wkurzyła jak by mi tak papiery wpadły, tym bardziej jak coś ważnego :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wbrew pozorom więcej siły i energii ma człowiek wraz z nadmiarem obowiązków :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Oddaj mi torche Twojej enegrii bo mi jej wyjatkowo brakuje...a zimy mam zdecydowanie dość ;(
    a ja drugiego bloga nie znam ;(

    OdpowiedzUsuń